Zofia Tarchała

Zofia Tarchała (9)

 

Idę porozmawiać z drzewami...

Rozmowa musi być
choćby chwilowa 
wiadomo bez zobowiązań
droga znana mi, prosta.

Biorę płaszcz, kalosze
deszcz przestał padać
wiatr zrezygnował 
próbę podjęło słońce.

Opowiem im o tym
co w sercu noszę
co mnie przytłacza
o co Boga proszę.

Wysłuchają bez słów
wystarczą im dotknięcia 
gałęzi i liści szum
bo są powiernikiem myśli .

Dotykam ich wnętrza
pod palcami czuję puls
oddycham ich powietrzem 
wiem...

 

           Cerise

Piękność nad pięknościami
welonem kwiatów okryta
dokonuje niemożliwego
pokazując wolę życia 
niedawno przemarznięta 
dzisiaj dumna mecyja
w koronie pąków zachwyca
oblubienica wielu
każdy z nich natchniony 
miłosnym pędem do korony.
Ona już wie...
z hojności zrodzi w lipcu
purpurowe dzieci
czerwienią rozbłysnął w słońcu
choć liście już zlecą
da rozkosz tym... co smakują 
w jej oryginalności czyli...
w syropie i winie
dzieci zrodzonych z miłości

 

                Miłość

Jesteś pierwszą literą alfabetu
zakończeniem dnia i początkiem nocy
bez Ciebie... życie nie miałoby sensu
więc bądź dzisiaj moim Sherlockiem Holmesem
dochodź tam gdzie pozwolę Ci dojść
gromadź dane i dedukuj czego pragnę
analizuj informacje a potem...
rozbierz mnie ze wszystkich zagadek
będąc przy tym dżentelmenem
z zestawem swoich zasad i szklanym okiem.

 

Bezdomność nie boli...ona jest.

Wyżebrałeś parę groszy na chleb
brudnym rękawem przecierasz usta
spożywasz swój jednodniowy posiłek
postny chleb i kilka procentów dla ducha
ktoś rzucił Ci do puszki grosik 
nie oceniał ani nie dopytywał...dlaczego?
Siedzisz na zimnym kamieniu i jesz...
jeszcze ciepły, chrupiący chleb, popijasz.
Bliscy bezdusznie potraktowali Twoje życiowe 
inne od ich planów plany, nie dali Ci szansy a Ty
Człowiek, żyjesz i jesteś zauważalny, król ławki i ulicy
przeżyjesz nie będąc czystym i zadbanym
bo uratuje Cię grosik do puszki zebrany.

             SMUTEK

Zatrzasnęłam w domu smutek
pląta się gdzieś...
pomiędzy piwnicą a strychem
szuka drogi ucieczki...
Klucz przez okno wyrzuciłam
i nie wypuszczam go, bo po co ?
Niech siedzi uziemiony 
i poczuje się zagrożony
moją siłą i determinacją.
Niech mruczy 
niech chrząka
niech drapie i wygina się
będę niezłomna uparta i mało litościwa
niech nie wychodzi
światu się nie żali
i niech nikt go dzisiaj nie zobaczy.
Obiję jeszcze drzwi materacem
niech nikt nie słyszy jego skowytu
gdy będzie płakał ...''litości'' wołał.
niestety nikt go nie usłyszy.
Zatrzasnęłam w domu smutek...

 

                *  *  *

EROTYCZNE MYSLI MAM

W desperackim poszukiwaniu
bliskości Twojego ciała
mój puls przyspiesza gwałtownie
myśli uciekają z głowy
i nie mogę uwolnić sie od
Twojego obrazu
jesteś ciągle obecny
w głowie w sercu i na skórze
taki na wyciągnięcie reki
z wodą kolońską na twarzy
i przepoconym podkoszulkiem
mój i tylko mój
pragnienie bywa
frustracją zgłodniałego ciała
więc już dość czekania
bo My mamy wyliczony czas
na uniesienia
brak w naszym życiu
miejsca na niedopowiedzenia
nie kuś bo roztacza się
niebezpieczny czar
bierz i kochaj.....

                          *  *  *

                      SPEKTAKL

Kolejny nocny spektakl rozpoczyna swój teatr
księżyc ponownie przegląda się w lustrze wody
cienie wędrują jakby przechodnie po ulicach
a wiatr szeleści wygrywając nocne melodie
tylko nocni aktorzy jacyś zmęczeni
ich spektakl poniósł klęskę...
brak reżysera przygaszone światła
zmęczeni swoimi rolami i oddaleni od głównej sceny
albo po prostu do siebie przyzwyczajeni
grają w teatrze cieni - już cieni...


                        *  *  *

                   INNY

Z dedykacją dla niepołnosprawnego syna

W świecie fałszywych ideałów to Ty jesteś moją najpiękniejszą niedoskonałością

Jesteś niepowtarzalnością nielogiczną tego świata

i tworem dwóch istot kochających się na zabój.

Ktoś ...dał Ci inny wymiar i inny cel.

lecz do dzisiejszego dnia nie wiem dlaczego?

Stąpasz każdego dnia beztrosko po ziemi

nie wiedząc nic o życiu bo jesteś

niespodzianką pełną zaułków i zakamarków

znanych tylko mi ...każdego dnia odkrywam nowy.

Obsługujesz ten świat w białych rękawiczkach

nie brudzisz go wyuzdanym zachowaniem

ani wulgarnymi słowami.

W swojej niewinności i prostocie

brniesz w głąb akceptacji drugiego człowieka

Cały Ty ...uporządkowany do granic pedantyczności

choć genetycznie źle poukładany wszystko wiesz...

nie bój się stoję tuż za Tobą... 

 

              *  *  *

          NABRAĆ SIŁ

Dziś wypływamy
Na nieznane lądy
Zatopić się w nich
Zrobić zapasy
Radości
Spokoju
Melancholii
Pochłonąć ciszę wieczoru
Kładącą się ciemnym welonem
Na kolejnym dniu
Dobiegającym końca...