Rafał Gawron - nowe wiersze (luty 2021)

O KWIATACH NIE TYLKO

 

skupiony na opisywaniu opon

wieszaków i pieluch

rozglądam się za kwiatami

widzę zapisane strony

drobnym słonecznikiem

z połowy wypadły pestki

toczy się olej stłoczony

po marginesie błędu

czci godne miejsce na boku jak

postacie na starych fotografiach

żyją swoim życiem

lub ktoś

pomaga je wyciąć z tłumu

czasem te najważniejsze

 

ręka ludzka niejedno widziała

a oko przyłożyło dłoń

stoję pochylony jak słonecznik

zapach kartki nie rozwiewa mnie

nie wydzieram włosów

zamknięty w ciszy głos

patrzy

 

 

 

 

NIUSY

zapchana karczma

ktoś coś ogląda

inny ktoś pije coś

jeszcze inny ktoś je coś

patrzę a tu wojsko

powiewają targane chorągwie

łap za telefon

Chodkiewicz na pierwszej stronie

bujają konie na północ

dudni ziemia

chowają się chmury

poznikały ptaki z drzew

widzę  pióra

idziemy i my

ja ktoś i inny ktoś

i jeszcze ktoś inny ktoś

machamy światełkiem telefonu

pstryk i selfik z wodzem jest

łatwo poszło nam

im też

śpieszyli się widać powoli

czasu starczyło na wzmiankę

w teleekspresie

obszerny skrót z pola walki

tak teraz teraz wojny są krótkie

pstryk na kanał Syria

pstryk już Ukraina

pstryk Nigeria

pstryk Palestyna

z dobrych wiadomości

czterech strażaków

po bohaterskiej akcji

uratowało grubego szczura

zachód zawsze był pierwszy

spektakularnego niusa

pokazały media

wyjątkowo polskie

u nas póki co

aż tak w studni się

nie przelewa

 

 

KTÓRA TO SIOSTRA

NIE PAMIĘTAM

 

znam twój krzyż

i krzyżyk postawiony na tobie

 

nie martwię się o jutro

to przedwczoraj dawno było

 

pamiętam nie zapomnę

jakby wczoraj lat przybyło

 

wiosna rodzi złe nowiny

latem żniwo zbiera

by jesienią skąpać w smutku

i odkopać zimą w śniegu

 

miewam wizje sny nie miłe

chodzę w sobie nie śpię we śnie

 

Maksymilian Tchoń

 Maksymilian Tchoń

Urodzony w 1987 roku. Licencjat filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek Stowarzyszenia Twórczego Artystyczno-Literackiego (STAL) z siedzibą w Krakowie. Jestem autorem tomów poezji, m. in.: Wiedziałem (2020), Ziemia złych wyroków (2019), Narracje (2019), Kolor po dniu Teoria geocentryczna (2018), W osierdzie (2017), Potępiony (2016), Ars poetica (2015), Http (2015), Niecierpliwy (2013), także książki eseistycznej: Rezerwat znaków przestankowych (2018). Redaktor Almanachu Literackiego Młodych Synekdocha i internetowego portalu BibliotekaeSynƎkdochy. Publikował w wielu ogólnopolskich pismach literackich, ważniejsze: Wyspa, Akant, Poezja dzisiaj, Biuro Literackie, 2Miesięcznik, Okolica Poetów, Gazeta Kulturalna, Galerii Sztuki Eprawda, Latarnia Morska. Pasjonuje się muzyką, sportem, oraz dobrą książką. Jego teksty są tłumaczone na język angielski i włoski. Ważniejsze osiągnięcia: Dział Archiwum Muzeum Powstania Warszawskiego wyraził zgodę na przyjęcie jego wiersza poświęconego wydarzeniom z ’44 roku pt. “Godzina W” do zbiorów bibliotecznych, określając je mianem ,cenne’. Publikowałem również swoje patriotyczne utwory na prawicowym Portalu Hej-kto-Polak! Poeta projektu antyWalentynki (FONT) Fundacji Otwartych Na Twórczość. Jeden z wierszy autora (miniatur) został wyświetlony na fasadzie kamienicy przy ul. Brackiej 1 w Krakowie. Laureat m.in. prywatnej nagrody Arnolda Samsonowicza. Motto: „Okazje są jak wschody słońca. Jeśli czeka się zbyt długo, można je przegapić.” William Wharton

Czytaj więcej...

Małgorzata Anna Bobak Końcowa

- poetka, malarka, animatorka kultury, ilustratora, autorka okładek. Autorka pięciu tomików poetyckich: "Brzydka”, "Żywot Pliszki", "Medalik bez łańcuszka", "Juzine" (Wydawnictwo Miniatura - Kraków) i „Co pachnie ciszej”. W październiku nakładem warszawskiego ANAGRAMU ukaże się kolejny tomik „Papierowe serwetki”. Współautor antologii poetyckich: Contemporary Writers od Poland 2000r. -2014r. wydanej w Stanach Zjednoczonych, Pszczyńskiej Grupy Poetyckiej pt: „Wczoraj, dziś, jutro”, Antologia Poezji Kobiecej pt: "Czas Kobiety"-, "Metafora współczesności" (Międzynarodowej Grupy Artystycznej "Kwadrat"), Antologia Poetów Polskich 2017 -Wydawnictwo Pisarze.pl, „Almanach pokonferencyjny pt: „Kondycja Dzisiejszej Polskiej Poezji” i „Wędrowne Ptaki” i „Wędrowne ptaki 2” Polskiego Stowarzyszenia Haiku. Publikacje na łamach „Śląska”, w "Wytrychu", "Papierowym Żurawiu”, „Gazecie Kulturalnej” Andrzeja Dembkowskiego, „Gazecie Pszczyńskiej” pod redakcją Wacława Kostrzewy, „Babińcu Literackim”, „Mega*Zine Lost & Found” Piotra Kasperowicza, Magazynie „Pisarze.pl”, „Akancie” i japońskim miesięczniku "KUZU". Debiut w 155th WHA Haiga Contest (07/2017). Firmuje nazwiskiem i prowadzi Salon Literacki. Programy odbywają się cyklicznie na Małej Scenie im. Jerzego Kozarzewskiego w Nysie przy Nyskim Domu Kultury w Nysie. Wiersze można usłyszeć między innymi w lokalnych stacjach radiowych i audycjach Polskiego Radia Katowice. Między innymi Poczcie Poetyckiej Macieja Szczawińskiego. Obecnie wiązana z Pszczyńską Grupą Poetycką. Coroczny uczestnik Pszczyńskiej Jesieni Poetyckiej. Uczestnik II Międzynarodowej Konferencji Haiku, Kraków, Instytut Manggha i FESTIWALU POEZJI SŁOWIAŃSKIEJ. Członek i założyciel Polskiego Stowarzyszenia Haiku.

Czytaj więcej...

Rafał Gawron (15)

Rafał Gawron -

urodzony w Sanoku rocznik 1978. Dzieciństwo i młodość spędziłem w małej peegierowskiej wiosce Czystogarb w gminie Komańcza. Kilka nagród dawno temu i wyróżnień, w tym ostatnie w Warszawie 2016r. W tymże roku wydałem swój pierwszy tomik wierszy pt. APTEKA. Z kolei w 2019 wydałem drugą książkę poetycką pt. FEST TCHNIENIE.  Obecnie mieszkam i pracuję, czasami piszę w Rzeszowie.

Czytaj więcej...

Julia Wałowska (1)

                       Wina

Świat był niebezpieczny, zły i brudny
"Przez moje zniekształcone spojrzenie
Oczy zamglone trudnym pragnieniem 
Szłam trzymając bombę wewnątrz siebie
Gotowa wybuchnąć w każdej chwili
By zniszczyć wszyskich, niechcących być blisko

To nie moje wina
Że szłam z burzą łeb w łeb
Niszczyłyśmy wszystko wokół
By skupić się na sobie

Szłam wciąż zła i zdeterminowana
Żeby spełnić swe paskudne cele
A gorycz paliła moje serce
Szłam trzymając bombę wewnątrz siebie
Gotowa zniszczyć go w każdej chwili
Żeby znalazł się w końcu blisko mnie

To nie moje wina
Że szłam z burzą łeb w łeb
Niszczyłyśmy wszystko wokół
By skupić się na sobie