Piotr Kasperowicz

WIERSZE

 

"Ascendent opaczny"

Pomimo zabiegów specjalisty w sektorze zamieszania

na kaloryczność cukru mieszanie nadal nie wpływa

dzięki bezczelności będącej jego synonimem astralnym

uporczywie sam sobie wtrąca się w obszar zdania

o najdziwniej ze zdań wielokrotnych złożonej budowie

w ascendencie opacznym do jakichkolwiek znaków

pragnie być Alphą tudzież Omegą ewentualnie

jednak testy z uczłowieczenia definiują zwykłe Phi.

 

"Postać larwy"

Rzeczywistość walnięta obuchem

dopiero wtedy łączy ze sobą elementy

buduje z nich segmentowo postać larwy

tempa dzida pełza i mamrota w ucho

że nie można wyplenić zuchwalstwa

z wyśmienicie umoszczonego miejsca

delikatnie pryskając otoczenie

ekologiczną trutką w aerozolu

żenująco lecz z najwyższego poziomu

niekosmetycznie puka cię w czoło.

 

"Plan sytuacyjny komedii"

W toku zarabiania dorabiania i nadrabiania miną

w afekcie wykształcenia i miłości do nabytej wiedzy

najtrudniej pozostać niepodminowanym człowiekiem

otwartym na atak moździerzowy i ogólnie wszystko

będąc rozgrywanym na planie sytuacyjnym komedii

opartej o scenariusz ku dobrej defekacji mózgu.

 

"Brillant mélange de personnes"

Ojciec dres matka intelektualnie obita blachara i dzieci pustaki

wyszli pobiegać po betonie na którym kwiaty ciągle nie rosną

tam się świeci klatą dla splendoru oraz opalizuje opalenizną

można też zabłysnąć cekinem i tipsem na ile pozwoli łańcuch

spotkali znajomego betona z wydzierganą kotwicą na pysku

ciągnął za karkiem na haku swoją nową wybrankę betoniarkę

od teraz już nikt nie zrobi tak genialnych fenotypowo melanży

lanych w mordę nie ma sposobu do tak dużej ilości policzyć.

 

"Podosobowość rodzinna"

Monokultura prowadzona bez dostępu światła

kultywowana od lat w twojej rodzinie

zaburza podłoże na którym kiełkują myśli

sygnaliści ze światopoglądem wywołanym strachem

wskazują na wadę strumieni świadomości

którym za pomocą konotacji w nierealiach

odmawia się przywiązania do tradycji

niewymyślonym na bazie supergwiazdy

rozpisanym bliżej gwiazdy pitagorejskiej

diagnozą choroby nadpisuje się gnozę

endemicznie wprowadzane aberracje

rozwijają w chromosomach osobowości sprzeczne.

 

"Tucz w strefie wykluczenia"

Nanomózg nabawiwszy się dodatkowej karłowatości

opiera swoje rozmyślania zaledwie o dowody społeczne

prężnie wywodzące się z samozwańczej strefy wykluczenia

tam jedynie słusznie indoktrynowane dzieci swoich rodziców

rozwijają się we właściwym kierunku jedząc utwardzone oleje

obłożona niebieską kartą wątroba dzięki lekom mniej gnije

za to przerasta się i otłuszcza od trucizn zapalając neurony

tuczniki karmione przez rurę papką rozwodnionych poglądów

bez krzty rozbieganej wyobraźni po dzikich manowcach

bo tam grasują rasowe potwory dowodzone przez Hello Kitty

trwale wyizolowane dzwonią pomodlić się do telewizora.

 

"Wewnętrzne sztuki walki z bielmem"

Na spokojnie pagórkowatych obrzeżach rubieży odczuwania

ktoś zawsze składa w wyszukane figury roszczenia terytorialne

szerokolistne rozłożyste palanty rzucają cień topornym pustakom

człekokształtni opisują twój kraj swoimi małymi miarkami pojęcia

niezmiennie okazuje się on nie taki odpowiednio przaśnie kształtny

skala porównawcza może bowiem wywodzić się od sukinsynów

apokalipsę poprzedza apopleksja i nawet podobnie się zaczyna

przez zastoiska w stanie umysłu stanie spoczynku i stanie skupienia

głównie za sprawą treningów ducha w szeregach zrytych beretów

z absolutną pewnością głupoty abstrakcyjnie wymalowaną na pysku

donośna propaganda i zagrodowa agitacja bezmlecznej trzody oraz

długie przeżuwanie doświadczeń oddala od rodziny przeżuwaczy

wpędza w podrząd agresorów z nadpobudliwością bielma w drganiu.

 

"Precedens w prawie do bycia"

Wywłoka w wywrotce wielokrotnej

rozsiadła się za sterami nieszczęścia

pędziła na oślep jak kura po zmroku

w kuloodpornym pojeździe lądowym

licząc na brak sposobności hamowania

nie liczyła się skrupulatnie ze słowami

tylko rozum zatrzymała dla niepoznaki

łzy przylepiła do podwozia brokatem

fluidem zatuszowała błoto na rejestracji

którą jej doczepiono przed wjazdem

do punktu obsługi po drodze zbycia klienta

znana z asertywności zakaźna gnida

domagała się nieustannie i czelnie

ważnego precedensu w prawie do bycia

zupełnie nie sobą wśród modowych porad

od celebrytów na ściance dla mediów

trzaskała słowem i drzwiami po mordzie

zanim nie weszła w zakręt wymogów.

 

"Ustawiczny tok"

Sugestywna wymowność

z aspiracjami ku przenikliwości

zwiększa konsumpcję

poluzowaniem żuchwy

obija ustawicznie wargi

o każde słowo

dobrze nawilżone
modnie wydęte usta

wielokrotnie przetarte

Piłsudskim, Papieżem i Bogiem

moczonymi w toku śliny

przez nierówno ostrzyknięte

ssawki glonojada

wypluwki z jakości faktów

obrzmiałe przy szkle

od parcia i wydymania.

 

"Omłot mechaniczny"

Wyjec pospolity o charakterystycznych małych jądrach

jest uorganizowany jak konstrukcja cepa

głowy używa do ręcznego łojenia zgłosek

po wrzuceniu słów do bębna młócącego

automatycznie załącza się omłot mechaniczny

u osobnika zwyczajowo traktującego zdania bijakiem

świadomość fonetyczna z rzadka jest stosowana.

 

"Uroda czarnego wągra"

W trakcie sympozjum na temat urody czarnego wągra

śmietanka towarzyska uwolniła z mieszków złogi

cerze łojotokowej gładko przypudrowała nosek

zatykając porom wszystkie ujścia skórne

mieli dużo do powiedzenia o konsystencji

jednak przy nadprodukcji sebum w gruczołach

zaczęli ślizgać się po problematyce twardego łoju.

 

Piotr Kasperowicz, rocznik 1978. Poeta, prozaik, aforysta, krytyk, felietonista. Debiutował
w latach 90. ub. wieku. Kiedyś artysta emigracyjny. Przebywał we Francji, Anglii, oraz Irlandii Północnej. Obecnie zamieszkuje w Krakowie. Współpracował z rozgłośniami radiowymi jako realizator dźwięku. Zajmuje się grafiką i fotografią. Przedstawiciel współczesnego nurtu poezji audiowizualnej. Na potrzeby prezentacji poezji dokonuje obróbek graficznych, dźwiękowych oraz filmowych, tworząc prezentacje multimedialne swoich wierszy. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w zakresie Geologii Złóż i Geochemii Środowiska. Od 2012 roku redaktor działu poezji wydawnictwa Mega*Zine Lost & Found. Publikował w prasie krajowej i zagranicznej. Autor siedmiu tomików poezji.

Szczegóły tutaj:

https://kasperowiczpiotr.wordpress.com/2006/10/24/biogram-i-bibliografia/