Listy Czapskiego. Odczytania - Eugeniusz Toman

Okładka książki i rękopis listów Józefa Czapskiego © ET
„Czapski żartował, że pisze z paletą w drugiej ręce. Jego eseje o malarstwie zdają się pachnieć farbami i terpentyną. Zachwyca precyzja i piękno języka, którego używał. Wszystko, o czym pisał, miało podłoże w autopsji. Było autobiograficzne i za sprawą jego erudycji odnoszone do uniwersum kultury, mierzone miarą przykładów wielkiej sztuki i literatury”.
Janusz Marciniak, Wspominając [w:] Józef Czapski. Listy o malarstwie,
Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, 2019.
W połowie lat osiemdziesiątych XX w. młody malarz z Poznania, Janusz Marciniak, który obecnie jest profesorem UAP, wysłał list na adres paryskiej „Kultury” poruszony książką Józefa Czapskiego Patrząc („Znak” 1983). Nie spodziewał się odpowiedzi, bo wówczas działała cenzura, a jednak artysta dał znak i tak nawiązała się pięcioletnia korespondencja, przyjaźń i rozmowa o sensie tworzenia, o utraconej, a wciąż odradzającej się nadziei odzyskiwania sił twórczych i życiowych. Czapski zwraca się do Marciniaka „Mój kochany chłopcze” albo „Januszku drogi”, roztaczając nad nim ojcowską opiekę artystyczną, a jednocześnie traktując go jako ważnego rozmówcę o sztuce i trudach tworzenia. Pisze do niego w styczniu 1988 roku: „Co do mnie: rozmalowałem się na nowo i mam dwa płótna, które budzą we mnie nadzieję, że może jeszcze będę malował”.
Mała biała książka z listami Czapskiego, niczym podręczny notatnik, zachęca, by do niej wracać i podziwiać nieustające zmaganie się artysty z przemijaniem, cierpliwe poszukiwanie inspiracji w tym, co wokół dostrzega. Prezentując ostatnio wiersz Czerwona magia – Ghelderode, Czapski, jaki napisała poznańska poetka Teresa Tomsia, uświadomiłem sobie, jak ważny jest dialog pokoleń, gdy dzięki niemu powstają nowe dzieła i rozjaśniają się historyczne konteksty. Inspiracje biorą się z różnych źródeł, przychodzą od osób promujących sztukę:
https://jozefczapski.pl/wiersz-teresa-tomsia-na-130-urodziny-jozefa-czapskiego/

E. Skoczek i T. Tomsia, Poznań (2025) © E. Toman
W ubiegłym roku we wrześniu Elżbieta Skoczek, która w Krakowie opiekuje się stroną pamięci o dziełach malarza, przyjechała do Poznania na wystawę w Muzeum Narodowym „Ukryte znaczenia. Motyw wnętrz w sztuce polskiej od XIX do XXI wieku”, gdzie zaprezentowano także kilka płócien Józefa Czapskiego. Wtedy rozmawialiśmy o przenikaniu się sztuki słowa i obrazu, o interpretacjach i przyjaźniach, jakie dzięki sztuce powstają, wspominaliśmy malarzy – Janusza Marciniaka i Piotra Szurka, który bywał w naszym domu (jego grafikę widać na zdjęciu po lewej, obok „Twarzy” Pawła Jocza), zwykle z artystami zjawiał się u nas Marek Wittbrot z paryskiego domu pallotynów. Żadne ze spotkań i długich wieczornych biesiad literacko-muzycznych nie pozostawało bez znaczenia, echa rozmów odzwierciedlały się w wierszach, esejach, na obrazach, w naszej wiernej pamięci. Warto podkreślić szacunek, z jakim światowej sławy artysta zwracał się w listach do dzieła młodego poznańskiego malarza i dzielił się doświadczeniem, prowadził dogłębne analizy procesu twórczego. Gdy artysta interesuje się tym, co tworzą i myślą inni, chętnie rozmawia z młodymi twórcami, pisze eseje i recenzje o ich książkach, komentarze do obrazów, nie traci kontaktu z nowymi formami wyrazu.

Na wieczór jubileuszowy poetki w Bibliotece Raczyńskich (13 IV 2026) przybyło więcej artystów niż pisarzy, co świadczy o żywym zainteresowaniu dialogiem twórczym w środowisku Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz (rzeźbiarz Szymon Zwoliński, filmowiec Igor Zieliński, kulturoznawca – kierownik Biura Promocji UAP – Piotr Grzywacz, historyk kultury Jakub Żmidziński in.). Na półkach w jej domu stoją książki wielu autorów i albumy z malarstwem, wspomnienia o sybiraczce, matce Zofii z Gołackich i dziadku legioniście zamęczonym w sowieckim łagrze, to jest miejsce spotkań na kartach historii, gdzie toczy się dialog teraźniejszości z przeszłością i pojawiają się nowe rozpoznania, tomiki wierszy – z Gdańskiem związani byli w różnych dekadach: Paweł Huelle i wcześniej Mieczysław Czychowski. W myśleniu o sztuce łączy nas odpowiedzialność za dorobek ofiarowany jako dziedzictwo, a także ciekawość świata nakazująca dyskurs z tradycją i poszukiwanie nowych artystycznych rozwiązań, odniesień. Piękny przykład dał nam paryski malarz Józef Czapski, abyśmy szanowali siebie nawzajem niezależnie od wieku, dorobku, społecznego statusu, miejsca, w jakim żyjemy, abyśmy byli w dialogu i wciąż siebie ciekawi. I koniecznie trzeba mieć zaufanie, że przyjaźń to próba wzajemnego zrozumienia i otwartości na „inne”.
Nie jest łatwo odnaleźć swój wizerunek w spojrzeniu drugiego człowieka, ukształtowany przez jego odmienne doświadczenie, wyobrażenia i pragnienia, a jednak warto odkrywać prawdę o sobie i swoim dziele w odczytywaniu tego, co niedopowiedziane. Z lektury Listów o malarstwie płynie nauka, że każdemu z nas jest pisana samotna droga poznawania świata i siebie, a także żmudne poszukiwanie uważnego rozmówcy. Senior Józef Czapski pisze do juniora Janusza Marciniaka z czułością i zaufaniem, prowadzi i przestrzega, uczy go czujności:
„Pamiętaj, że wrócenie do wizji pierwotnej nigdy nie nasyci ostatecznie malarza. Ta wizja pierwotna jest łaską. (…) Nigdy nie dorównamy wizji, która przychodzi do nas. Musimy przyjąć naszą wobec niej nędzę” (J. Czapski, Maisons-Laffiitte, 2.05.1987).
---------------------------------------------------------------------------------
Eugeniusz Toman – dziennikarz, lotnik, autor prozy, m.in.: Podniebni żołnierze (2015), Śmiercionośne skrzydła (2020), Odlecieli z „Gniazda Orląt” (2025), Orle miasto (2026) oraz tomiku wierszy Samotny lot (2020). Jego utwory znajdują się w almanachu polsko-ukraińskim Czas pojąć ten świat – czas ukoić ból (2024). Publikował na łamach kołobrzeskiej „Latarni Morskiej”, gnieźnieńskiej „Kuźni Literackiej”, poznańskiego „Protokołu Kulturalnego”, paryskiego portalu pallotynów „Recogito”, opracowywał śpiewniki i książki poetyckie w Wydawnictwie Rhytmos. Mieszka w Poznaniu. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
