Odwiedziny u Witka z brązu

Witek patrzy. Poznań (2026) TT.jpg

 Postać poety Witka Różańskiego. Poznań (2026)© Teresa Tomsia

 

W odwiedziny do poety Witka Różańskiego (1938-2009) szło się zwykle cienistą aleją platanów przez niewielki park na Górczynie położony na obrzeżu Poznania. Mieszkał niedaleko w domu okolonym kwitnącymi krzewami, a teraz siedzi od pięciu lat jako figura z brązu i czeka na odwiedzających, zapatrzony w przestwór, w tajemnicę istnienia poza czasem. Czuwa nad tym miejscem z godnością gospodarza. Na kolanach trzyma tabliczkę z wyrytym wersem: „Bądź pozdrowiona chwilo”. Każdy, kto zechce dotrzeć w ten zaciszny zaułek, może przysiąść na chwilę, pozdrowić wspólny czas, podumać wraz z poetą, który na ławkach w tym parku spędzał dawniej wiele godzin, rozmyślając, zapisując nowe strofy wierszy, ciesząc się śpiewem ptaków i wiosenną zielenią, niekiedy tak obfitą jak tego roku. Szerzej pisałam o poecie i jego wierszach na łamach portalu: https://www.recogito.eu/z-szarego-notatnika-11/, a dziś posiedziałam z dawnym przyjacielem na ławce, to był przystanek w drodze na pobliski cmentarz przed Dniem Matki.

 

Odwiedzałam dawniej poetę w jego samotni przy ulicy Ostrobramskiej, kiedyś towarzyszył mi nasz gość – pallotyn Marek Wittbrot, redaktor polonijnego miesięcznika „Nasza Rodzina”. Wprawdzie nie wspomina o tym spotkaniu w zbiorze esejów O włóczęgostwie i innych przypadłościach (2018), pamiętam jednak tamtą wiosenną wyprawę na Górczyn w chłodną wiosenną sobotę 1998 roku i radość Witka z odwiedzin, potem z publikacji wierszy na paryskich łamach, czuł się bowiem często samotny i bezradny wobec trudów codziennej egzystencji. Pisał z czułością o swojej Mamie, z wdzięcznością za troskę i opiekę ofiarowywał jej metaforyczne modlitwy:

 

nie było nikogo psy czuwały i przyszedł

mi do głowy wiersz o Bogu który ucisza ciszę

pisałem krótko tak jakbym cierpiał w tej ciszy

a nie było nikogo

tylko Papież w Rzymie szedł i kulał powoli

jakby na tej drodze świeciło światełko nadziei

 

----------------------------------------------------------------

Teresa Tomsia poetka, eseistka, animatorka kultury, autorka prozy dokumentalizowanej. Wydała tomiki wierszy, m.in. Gdyby to było proste (2015), W znikającym ogrodzie (2023), Chłodne strugi (2025), W jasności otwartego zdania (2026) oraz szkice literackie Niedosyt poznawania (2018). Publikowała na łamach „Tygla Kultury”, „Toposu”,  „Frazy”, „Twórczości”, w pismach internetowych „Recogito”, „Latarnia Morska”, „Księga Przyjaciół”, „Kuźnia Literacka”. Mieszka w Poznaniu.