
Autor recenzji: Zbigniew Masternak
Między geniuszem a obłędem
Powieść Spoina autorstwa Irminy Kosmali stanowi interesujące połączenie fikcji literackiej z refleksją historyczną i filozoficzną. Już we wstępie autorka zaznacza, że przedstawiona historia wyrasta z rzeczywistych wydarzeń i postaci, choć została uzupełniona literacką wyobraźnią. Inspiracją dla fabuły stały się tragiczne losy regionu Gniezna, a w szczególności historia pacjentów szpitala psychiatrycznego Dziekanka, którzy podczas II wojny światowej padli ofiarą nazistowskich zbrodni. W ten sposób powieść od pierwszych stron sytuowana jest na styku historii, pamięci oraz literackiej próby zrozumienia ludzkiego losu.
Centralną postacią utworu jest Andrzej – profesor i intelektualista nazywany również Apejronem – który po załamaniu psychicznym i próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Powieść rozpoczyna się sugestywną sceną jego przebudzenia w białym pomieszczeniu przypominającym celę. Bohater doświadcza bólu, dezorientacji oraz natrętnych głosów w swojej głowie. Ten początkowy obraz wprowadza czytelnika w przestrzeń psychiki człowieka znajdującego się na granicy między rozumem a obłędem. Andrzej próbuje zrozumieć, dlaczego znalazł się w tym miejscu oraz jakie wydarzenia doprowadziły go do tak dramatycznego punktu w jego życiu.
Jednym z najważniejszych wątków powieści jest historia jego relacji z narzeczoną Ewą. Kobieta, odnosząc sukces po publikacji swojej pierwszej książki, zaczyna zmagać się z dotkliwym kryzysem twórczym. Lęk przed niesprostaniem własnym wcześniejszym osiągnięciom paraliżuje jej dalszą pracę. Andrzej, chcąc pomóc ukochanej, podejmuje desperacką próbę przełamania tej blokady. Pisze szkic powieści i aranżuje sytuację, w której Ewa ma odnaleźć go przypadkiem i potraktować jako inspirację do dalszej pracy. Plan jednak szybko wymyka się spod kontroli. Kobieta zaczyna obsesyjnie poszukiwać autorki manuskryptu, a ich relacja stopniowo ulega rozpadowi. Wydarzenia te stają się jednym z kluczowych źródeł późniejszego załamania psychicznego bohatera.
Istotnym tematem powieści jest również problem pamięci i tożsamości. W trakcie rozmów z lekarzem Andrzej odkrywa, że przebywał w szpitalu już wcześniej, lecz nie zachował żadnych wspomnień z tego okresu życia. Lekarz ujawnia mu, że część jego doświadczeń została wyparta przez psychikę jako mechanizm obronny. Bohater musi zmierzyć się z myślą, że jego własna biografia pełna jest luk i niejasności. Odkrycie to podważa dotychczasowy obraz samego siebie i zmusza go do ponownego spojrzenia na własną przeszłość.
Silnym elementem powieści jest także jej zakorzenienie w refleksji filozoficznej. W dialogach bohaterów pojawiają się odniesienia do myśli Friedricha Nietzschego, zwłaszcza do idei wiecznego powrotu oraz napięcia między geniuszem a szaleństwem. Andrzej, jako intelektualista i autor książki poświęconej filozofowi, zostaje w pewnym sensie zestawiony z Nietzschem – postacią, której niezwykła przenikliwość intelektualna prowadziła ku granicom obłędu. Powieść stawia przy tym pytania o naturę prawdy, o tożsamość jednostki oraz o to, czy świadomość człowieka nie jest jedynie zbiorem cudzych głosów, doświadczeń i narracji.
Szpital psychiatryczny, w którym przebywa bohater, pełni w utworze szczególną funkcję symboliczną. Z jednej strony jest miejscem leczenia i izolacji od świata zewnętrznego, z drugiej – przestrzenią konfrontacji z własnymi lękami i traumami. Spotkania Andrzeja z innymi pacjentami ukazują różne sposoby radzenia sobie z cierpieniem i samotnością. Rozmowy z Hiobem czy Chopinem przybierają często formę ironicznych, a zarazem głęboko filozoficznych dialogów, odsłaniających doświadczenie utraty oraz egzystencjalnego zagubienia.
W powieści ważną rolę odgrywa również symbolika. Motyw ciszy pojawiający się w wypowiedziach bohatera symbolizuje pustkę po utraconej miłości oraz jego wewnętrzną samotność. Z kolei obraz ognia i spalonych zapisków wskazuje na próbę wymazania przeszłości. Andrzej wierzy, że zniszczenie manuskryptu pozwoli mu uwolnić się od bólu i poczucia winy. Okazuje się jednak, że przeszłości nie daje się tak łatwo usunąć – powraca w pamięci, dokumentach i rozmowach, z którymi bohater musi się ponownie zmierzyć.
Spoina podejmuje szereg istotnych problemów egzystencjalnych. Autorka zastanawia się nad granicą między geniuszem a szaleństwem, nad wpływem traumy na ludzką psychikę oraz nad odpowiedzialnością za drugiego człowieka. Ukazuje dramat jednostki, która po utracie miłości i poczucia sensu życia próbuje na nowo zdefiniować własną tożsamość.
Tytułowa „spoina” nabiera w tym kontekście wymiaru symbolicznego – oznacza próbę połączenia rozbitych elementów ludzkiej egzystencji. Może być rozumiana zarówno jako proces scalania przeszłości z teraźniejszością, jak i jako wysiłek odbudowania rozbitej tożsamości bohatera. W tym sensie powieść Irminy Kosmali staje się opowieścią o człowieku stojącym na granicy rozpadu, który mimo wszystko podejmuje próbę zrozumienia siebie oraz własnego życia.
(„Spoina”, Wydawnictwo Zeszyty Poetyckie, Seria Biblioteka Współczesnej Prozy, Gniezno 2026)
