Kuźnia Literacka
Logo


Autorka recenzji: Wanda Maria Jung


PALIMPSEST PAMIĘCI

 

Z punktu widzenia historyka, szczególnie takiego, który pozostaje wrażliwy na przemiany współczesnej metodologii badań nad przeszłością, powieść Spoina Irminy Kosmali jawi się jako tekst o niezwykłym potencjale epistemologicznym i kulturotwórczymNie jest to bowiem narracja historyczna w sensie klasycznym, lecz raczej przykład tego, co można by określić mianem historiografii afektywnej, formy opowiadania o przeszłości poprzez doświadczenie jednostkowe, emocję i fragmentaryczną pamięć. Kosmala wpisuje się tym samym w nurt nowoczesnej refleksji nad historią, w której odchodzi się od linearnego modelu rekonstrukcji wydarzeń na rzecz wielogłosowej, często nieciągłej narracji, bliższej strukturze ludzkiej pamięci niż archiwalnej faktografii.

Głównym kontekstem historycznym powieści pozostaje zagłada pacjentów szpitala psychiatrycznego w Gnieźnie w ramach nazistowskiej akcji T4. W historiografii wydarzenia te przez długi czas pozostawały na marginesie wielkich narracji o II wojnie światowej. Kosmala dokonuje emocjonalnego aktu przywrócenia tej pamięci, nie poprzez klasyczną rekonstrukcję, lecz drogą jej „ucieleśnienia” w losach bohaterów. Przechodzi się zatem od historii faktu do historii doświadczenia (Erfahrungsgeschichte), od archiwum do pamięci ucieleśnionej, od opisu zdarzeń do analizy ich długotrwałych konsekwencji psychicznych i kulturowych. Spoina w tym szerokim kontekście pełni funkcję nośnika pamięci posttraumatycznej, metatekstu, który nie tylko przypomina, ale także rekonfiguruje sposób, w jaki przeszłość jest przeżywana we współczesności.

Kosmala operuje perspektywą zbliżoną do mikrohistorii, nurtu, który w historiografii XX wieku zwrócił uwagę na znaczenie jednostkowych losów jako klucza do zrozumienia procesów makrohistorycznych. Zamiast syntetycznego opisu akcji T4 otrzymujemy fragmentaryczne relacje, subiektywne doświadczenia, „pęknięcia” w narracji, które odpowiadają pęknięciom ludzkiej pamięci. To właśnie w tych szczelinach, w niedopowiedzeniach, powtórzeniach, lukach ujawnia się prawda historyczna głębsza niż ta dostępna w dokumentach, aktach lub danych statystycznych. Autorka zdaje się intuicyjnie realizować postulat, iż historia najbardziej dramatyczna jest często historią niewypowiedzianą, milczącą, często bez wiarygodnych świadków.

Szczególnego znaczenia nabierają w tej perspektywie postaci lekarzy Kazimierza Wizego oraz Wiktora Radkego. Są oni nie tylko bohaterami narracji, lecz także stanowią reprezentacje dwóch modeli nowoczesności. Pierwszy z nich jawi się jako ostatni reprezentant humanistycznej medycyny przedtotalitarnej, zakorzenionej w etosie odpowiedzialności i indywidualnego podejścia do pacjenta. Jego obecność w powieści ma charakter niemalże symboliczny, jest świadectwem świata sprzed katastrofy, w którym istniała alternatywa, że medycyna mogła rozwijać się w zupełnie innym kierunku. Wiktor Radke natomiast wpisuje się w typologię „funkcjonariusza nowoczesności”, człowieka, który podporządkowuje swoją wiedzę i swoje kompetencje logice zbrodniczego systemu. Jego przemiana, od lekarza do wykonawcy nazistowskiej polityki, jest w Spoinie przedstawiona nie jako aberracja, lecz jako proces stopniowej adaptacji. Można odczytać tę postać jako ilustrację mechanizmu, który Hannah Arendt określiła mianem banalności zła. Radke nie jest potworem, lecz medykiem, który przestał zadawać pytania.

Spoina operuje strukturą narracyjną przypominającą palimpsest, tekst, w którym kolejne warstwy znaczeń nakładają się na siebie, nie zacierając całkowicie wcześniejszych zapisów, lęków. Powieść odtwarza nie tyle konkretne wydarzenia, co atmosferę epoki, logikę myślenia charakterystyczną dla czasu totalitaryzmu i doświadczenie życia w świecie, w którym granice etyczne uległy zatarciu. Jest to podejście zbieżne z najnowszymi tendencjami w historiografii kulturowej, które podkreślają znaczenie wyobraźni historycznej jako narzędzia poznania przeszłości.

 

Czytaj więcej: TUTAJ