
Szanowni i Drodzy Państwo,
Już 14 września Dom Literatury organizuje spotkanie autorskie z prof. Anną Nasiłowską i dyskusję o książce wspomnieniowej "Węzeł rodzinny" (PIW, 2026).
Spotkanie, ze względu na remont siedziby Domu Literatury, odbędzie się w gmachu głównym Biblioteki Raczyńskich. Gorąco zachęcam do udziału!
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
Alicja Przybyszewska

Anna Nasiłowska - prof. dr hab., literaturoznawczyni, poetka, pisarka, biografka. Od 1990 r. w redakcji dwumiesięcznika „Teksty Drugie”. Pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN – jest członkinią Archiwum Kobiet. Od 2017 r. pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Ostatnio opublikowała w USA A History of Polish Literature (tłum. Anna Zaranko), nagradzaną biografię Sławomira Mrożka, tom Wiersze stacjonarne (2024) oraz prozę Węzeł rodzinny (2026).
O nowej publikacji Anny Nasiłowskiej czytamy na stronie wydawcy:
Anna Nasiłowska we wspomnieniowej książce Węzeł rodzinny opowiada dzieje swojej familii od zabójstwa św. Stanisława, w którym, wedle rodzinnej legendy, brali udział przodkowie autorki, do czasów współczesnych, ze szczególnym uwzględnieniem lat 1905–1980 oraz losów pradziadków i dziadków, odpowiedzialnych za wyhodowanie nowego gatunku cebuli tzw. rawskiej. Wspomnienia układają się w fascynującą opowieść o zawiłych losach polskiej inteligencji – od ziemianina do profesora.
We wstępie do tomu Anna Nasiłowska pisze:
„Część historii dziedziczy się wraz z biografiami rodziców i dziadków, które rozstrzygają na przykład o tym, w jakim urodziliśmy się miejscu, co i w jakim języku słyszymy od najmłodszych lat jako prawdę-nieprawdę i co nam opowiadają, więc przyswajamy je sobie od dzieciństwa. W ten sposób za mną, urodzoną po II wojnie, ciągną się wojenne przeżycia moich rodziców i dziadków. Dziedziczę także ogromny bagaż wcześniejszy – w postaci tego, o czym słyszałam, i co było ważne, bo stanowiło logiczne wyjaśnienie materialnego statusu rodziny, sposobu życia, a także funkcjonujących w moim otoczeniu poglądów, przestróg czy urazów, które usiłowano mi wpoić, zresztą nie zawsze skutecznie, bo stawiałam opór albo mój czas skłaniał mnie do innych decyzji. Na tablicy pamięci rodzinnej inni zapisują nam różne fakty i przekonania, ale co my z tym zrobimy – zależy od nas. Węzeł rodzinny można przeciąć i odrzucić, ale wtedy coś ważnego się traci – znika punkt odniesienia wobec wielu spraw i osobistych wyborów”
Fragment recenzji Krystyny Kofty:
„Węzeł rodzinny Anny Nasiłowskiej wymaga benedyktyńskiej cierpliwości. By go rozplątać, Nasiłowska wędruje gościńcem przez czasy średniowiecza, poszukując śladów swych krewnych. Wkrótce gościniec zmienia się w drogę bitą. W Herbarzu polskim pisarka znajduje Nasiłowskich herbu Półkozic. Ten herb wspomina Mickiewicz w Panu Tadeuszu.
Autorka podróżuje dalej wehikułem pamięci: W STRONĘ OJCA i W STRONĘ MATKI. Jawi się nam mozaika polsko-litewsko-rusko-tatarsko-żydowska. W tym kotle warzą się losy rodziny. Zmienia się miejsce i czas akcji. Odchodzą kolejne pokolenia bohaterów i bohaterek, pojawiają się nowi. Jest także wojna, tory kolejowe wiodące do obozów. Asfaltowa droga powojenna, po której wciąż podróżuje wiedziona ciekawością Nasiłowska, pokazuje losy arcypolskie, poprzerastane żyłkami kultur obcych, a jednak swojskie. Wiele tajemnic rodzinnych mieści się prawdopodobnie w kufrze babki. Czekają na czas, gdy będzie można je ujawnić.
Odnalezione po drodze skorupki, fascynujące fragmenty rzeczywistości ze świata przodków, którego już nie ma, Anna Nasiłowska skleja pieczołowicie, z uczuciem jak stłuczoną, drogocenną filiżankę, jedyny dowód istnienia ukochanej osoby”.
