Pytia`44- Jarosław Księżyk

Pytia 44 Ksiezyk 2026.jpg

Autorka recenzji: Irmina Kosmala

 

Prawda, po której nie ma powrotu

Niektóre opowieści zaczynają się od zdarzeń, inne z kolei od napięcia między tym, co pozornie nieprzystawalne. Pytia ’44 Jarosława Księżyka wyrasta właśnie z takiego pęknięcia: między historią a fantazją, dezintegracją a wyobrażeniem porządku, czy w końcu doświadczeniem jednostkowym a uniwersalnym. W tej przestrzeni autor buduje narrację, która nie tyle prowadzi czytelnika ku odpowiedziom, ile stopniowo generuje ich następstwa. Co by było, gdyby…



Powieść przybiera formę eksperymentu myślowego, który polega na zamknięciu człowieka w oblężonym mieście i zmuszeniu go do konfrontacji z prawdą, której nie da się już unieważnić.

 

W tej historii opierającej się na motywach fantastyki socjologicznej nie chodzi o sam akt poznania, lecz o jego druzgocącą cenę. Pełne intryg, napięć i śmierci wyczekiwanie barwnego konglomeratu mieszkańców wieżowca na audiencję prowadzi do punktu bez powrotu. Kiedy pod sam koniec powieści główny bohater, Oleg Romanowicz, wreszcie staje twarzą w twarz z tytułową Wyrocznią, Pytia nie milczy. Przemawia, a jej słowa przypominają raczej nieodwołalny wyrok niż odpowiedź na dręczące pytania. Jej rymowane, rytmiczne wersy brzmią jak echo czegoś pierwotnego, starszego niż sam język rosyjskiego oficera. Kiedy pada zdanie zwiastujące brak odwrotu, perspektywa zmienia się bezpowrotnie, a bezpieczne ramy bycia jedynie obserwatorem ostatecznie znikają. Każde słowo wypowiedziane w tym starciu staje się zobowiązaniem, a nadchodzące ze strony Pytii oskarżenie uderza w najczulszy punkt:  „mówił i mówił, i wyroki ferował…”. Nagle staje się brutalnie jasne, że pytający nie jest niewinny. Jego wątpliwości nie rodzą się z czystej, intelektualnej ciekawości, lecz z bagażu przeżytego życia, obciążonego błędami, słabościami i pychą. Wyrocznia nie odpowiada komuś z zewnątrz. Uderza w kogoś, kto już dawno ugrzązł w moralnym uwikłaniu. Obecność chóru dodatkowo odziera tę scenę z prywatności, czyniąc z historii jednego żołnierza uniwersalny dylemat każdego z nas. W tym kontekście sokratejskie echa i postawa „wiem, że nic nie wiem” przestają być dla Olega wygodną, filozoficzną tarczą, która mogłaby go ochronić. Przeciwnie - otwierają mroczną przestrzeń, w której wszystko prowadzi do ostatecznego wyboru między dwoma radykalnie odmiennymi sposobami istnienia.

 

Co ciekawe, z jednej strony bohatera kusi świat rozproszenia: Moskwa, carskie zaszczyty, intrygi i miłostki, a zatem życie, które gładko płynie, pozwalając zapomnieć o ciężarze odpowiedzialności. Z drugiej strony pozostaje zrujnowana, powstańcza Warszawa - przestrzeń skrajnie niewygodna, ba - niebezpieczna, obdarta ze złudzeń, za to boleśnie prawdziwa. Nasz bohater nie staje jednak przed banalnym wyborem między dobrem a złem, a raczej między ciężarem świadomości a wygodą ignorancji. Z tego powodu tak mocno uderzają w powieści sceny konfrontacji z przemocą, chociażby w ciasnej piwnicy, gdzie to, co wcześniej było jedynie słowem, staje się faktem. Przemoc w wizji Księżyka nie służy szokowaniu dla samego efektu. Wynika ona raczej z obranej przez bohatera drogi, która po prostu musiała się w pewnym momencie urzeczywistnić. W tym sensie Pytia '44 wchodzi w fascynujący dialog z Wilkiem stepowym Hermanna Hessego, a zwłaszcza z granicznym doświadczeniem Harry’ego Hallera. Jednak tam, gdzie Hesse w Teatrze Magicznym otwierał przed bohaterem przestrzeń gry i wielości możliwych wariantów „ja”, polski autor dokonuje drastycznej redukcji. Romanowicz nie mnoży swoich tożsamości. Przeciwnie: w ruinach Warszawy zostaje brutalnie sprowadzony do tej jednej, która musi podjąć decyzję. Ostatecznie więc finał tej wędrówki nie jest opowieścią o poszukiwaniu prawdy, lecz o braniu za nią wielkiej odpowiedzialności. I być może dlatego to, co w tej historii najbardziej niepokoi, to nie same słowa Wyroczni, ale mrożąca krew w żyłach świadomość, że Pytia ma rację.

 

Przeczytaj również o innej książce autora: Hydra

---------------------------------------------------

Jarosław Księżyk, Pytia`44, Stowarzyszenie Literatura Autorów, Kraków 2025.