Człowiek na granicy. Wieczór słuchowisk Dagmary Kacperowskiej i Igora Frendera

PK2A9329.JPG

Od lewej: Irmina Kosmala, Marlena Zynger, Monika Chrzanowska, Dagmara Kacperowska, Kamil Pruban, Igor Frender i Robert Gonera,
Dom Literatury w Warszawie, 12.03.2026.

 

Człowiek na granicy. Wieczór słuchowisk Dagmary Kacperowskiej i Igora Frendera

 

Spotkanie autorskie poświęcone słuchowiskom „Jak obalić człowieka” oraz „Lockator” odbyło się w warszawskim Domu Literatury w ramach projektu „Słucho-wizja”. Wydarzenie miało charakter nie tylko prezentacji literackiej, lecz także refleksyjnego dialogu o naturze człowieka, o granicach moralności i o roli sztuki w stawianiu najważniejszych pytań egzystencjalnych.

Publiczność miała okazję wysłuchać fragmentów dwóch słuchowisk: „Lockatora” autorstwa Dagmary Kacperowskiej oraz „Jak obalić człowieka” napisanego przez Igora Frendera. Oba utwory, choć odmienne w konstrukcji i tonie, prowadzą słuchacza w obszar dramatycznych napięć psychologicznych i moralnych, w których człowiek zostaje poddany swoistemu doświadczeniu granicznemu.

Spotkanie poprowadziły Irmina Kosmala oraz Marlena Zynger – redaktor naczelna kwartalnika literacko-kulturalnego „LiryDram”. Szczególnie interesująca okazała się rozmowa z aktorami użyczającymi głosów bohaterom słuchowisk: Robertem Gonerą, Moniką Chrzanowską oraz Kamilem Prubanem.

Marlena Zynger z dużą wnikliwością dopytywała artystów o ich pracę nad rolami. Pytała m.in. o sposób budowania postaci wyłącznie za pomocą głosu, o interpretację psychologicznych napięć bohaterów oraz o to, jak w formie słuchowiska oddać dramatyczne konflikty postaci. Aktorzy opowiadali o kulisach nagrań, o poszukiwaniu właściwego tonu emocjonalnego oraz o tym, jak literatura dramatyczna przekształca się w doświadczenie dźwiękowe, w którym wyobraźnia słuchacza staje się najważniejszą sceną.

Spotkanie, zaplanowane pierwotnie na dwie godziny, szybko przerodziło się w znacznie dłuższą, żywą dyskusję. Rozmowy, pytania i refleksje sprawiły, że wydarzenie trwało niemal cztery godziny, a uczestnicy nie opuszczali sali, wciąż podejmując kolejne wątki literackie i filozoficzne.

Wśród gości obecny był m.in. Zbigniew Milewski, wiceprezes Związku Literatów Polskich Oddział Warszawski, który skierował do Roberta Gonery pytanie o jego stosunek do sztuki oraz o osobiste doświadczenie aktorstwa w kontekście współczesnego świata. Aktor odpowiedział w sposób niezwykle refleksyjny, przyznając, że przez wiele lat uważał się za pacyfistę, jednak – jak zauważył – w dzisiejszych realiach coraz trudniej utrzymać taką postawę. Zwrócił uwagę, że w obliczu licznych konfliktów zbrojnych ludzie często zaczynają opowiadać się po którejś ze stron i kibicować im niemal tak, jakby były to zawody sportowe, co prowadzi do niepokojącego uproszczenia moralnych ocen.

Szczególną uwagę poświęcono słuchowisku „Jak obalić człowieka”, które wpisuje się w długą tradycję literatury stawiającej pytania o kondycję moralną człowieka. W wielu rozmowach z pisarzami, od Jarosława Iwaszkiewicza po Juliana Stryjkowskiego, powraca przekonanie, że literatura nie tyle ma poznawać świat w sensie czysto intelektualnym, ile raczej pomagać człowiekowi rozpoznać dobro i zło.

W dramacie Igora Frendera bohaterowie zostają poddani eksperymentowi przypominającemu sytuacje znane z prozy Franza Kafki. Rozpoznane zostały również w nim filozoficzne intuicje Fryderyka Nietzschego, który pisał o człowieku jako istocie „jeszcze nieustalonej”, dopiero stającej się. W trakcie spotkania pojawiło się pytanie, czy owo dramatyczne doświadczenie ma odsłonić prawdę o ludzkiej naturze, czy raczej doprowadzić bohaterów do moralnego przełomu.

Rozmowa o dramacie Dagmary Kacperowskiej również prowadziła w stronę refleksji filozoficznej. Przywołano myśl  angielskiego empirysty, Johna Locke`a, którego metafora ludzkiego umysłu jako "czystej, niezapisanej karty" pojawia się na kartach „Lockatora”, a także austriackiego egzystencjalisty, Martina Bubera, który opisywał człowieka jako istotę stojącą na granicy natury i sensu – nad egzystencjalną „otchłanią”, w której rozpadają się dotychczasowe pewniki o sobie. W kontekście słuchowiska Frendera sugerowano, że „obalenie człowieka” może oznaczać właśnie moment utraty iluzji o własnej tożsamości, po którym dopiero może rozpocząć się prawdziwe stawanie się człowieka.

Dyskusja między autorami, aktorami i prowadzącymi pokazała, że słuchowisko pozostaje przestrzenią niezwykle żywego dialogu między literaturą, filozofią i teatrem głosu. Czterogodzinna rozmowa potwierdziła, że sztuka słowa wciąż potrafi prowokować pytania fundamentalne: o to, kim jest człowiek, co pozostaje z jego tożsamości, gdy zostaną podważone wszystkie jej fundamenty i czy w chwili takiego kryzysu otwiera się raczej przepaść, czy możliwość przemiany.

 

PK2A9166.JPG

PK2A9171.JPG

PK2A9293.JPG

PK2A9317.JPG