W rzeczach zwyczajnych zauważał piękno
- Szczegóły
Wspominając Rafała Żebrowskiego –
poetę i historyka kultury (1954-2024)

Rafał Żebrowski w podróży. Fot. Zofia Borzymińska
W rzeczach zwyczajnych zauważał piękno – jak
malarz, który mimo choroby oczu niestrudzenie kładł
na płótno kominy fabryczne, ich cienie przeglądające się
w rzece, sady rozjaśnione porannym światłem, wysokie
trawy rozedrgane wiosennym powiewem, polną
drogę pod lasem zasypaną śniegiem.
Proste gesty, surowe pasterskie ubrania wieśniaków
w Pontoise przy pracy wykonywanej co dnia z cierpliwością
w polu, na pastwisku, kobiety z wiadrami przy studni –
w cieniu godzin ulatujących niepostrzeżenie – mówią
wiele o szacunku dla ludzkiego trudu, chwalą życie
na obrazach Camille’a Pissarro.
Gdy już nie mógł wychodzić z domu, oglądał ruch uliczny
z okna paryskiej kamienicy jakby z lotu ptaka – rysował
widok na Pont des Arts, ludzi idących pod rękę, konie
ciągnące wozy, parki, domy, bulwary, place z kawiarniami.
Nauczyciel Paula Gauguina, przyjaciel młodych malarzy
w Salonie Odrzuconych, mistrz poszukujący wciąż nowej
formy oddającej chwilę istnienia człowieka w zmaganiu się
z naturą – niestrudzony komentator innego spojrzenia
pozostawił najwięcej obrazów wspólnego świata spośród
tego, co przepadło w wojennych pożarach i grabieżach –
ocalałe płótna ukazują pejzaże w epifaniach
i widzeniach rzeczywistości w sposób
niepowtarzalny, jaki został dany nielicznym.
Cóż więcej opowiadać, drogi przyjacielu,
gdy płoną świece adwentowe – w grobowcu
rodzinnym wśród swoich spoczywasz, płyta
marmurowa opleciona bluszczem, lawenda
zdrewniała legła wkoło stóp –
z dzikiego ostępu, gdzie niegdyś kwitł
Gucin Gaj romantyczny, już tylko sikorki
odzywają się z cicha raz po raz i milkną.
Warszawa – Poznań, 14/15 XII 2025
-----------------------------------------------------
Teresa Tomsia – poetka, eseistka, animatorka kultury, autorka prozy dokumentalizowanej. Wydała tomiki wierszy, m.in. Gdyby to było proste (2015), W znikającym ogrodzie (2023), Chłodne strugi (2025), W jasności otwartego zdania (2026) oraz szkice literackie Niedosyt poznawania (2018). Publikowała m.in. na łamach „Tygla Kultury”, „Toposu”, „Frazy”, „Twórczości”, „ele/Watora”, w pismach internetowych. Jej wiersze tłumaczono na j. niemiecki, francuski, angielski, ukraiński. Kilkakrotnie wraz z Rafałem Żebrowskim uczestniczyła w Dialogu Dwóch Kultur. Wielokrotnie nagradzana za realizację projektów kulturotwórczych, ostatnio Statuetką Hefajstos od redakcji „Kuźni Literackiej” i „Zeszytów Poetyckich” (2025) oraz Nagrodą Literacką Czterech Kolumn od Kapituły z Wrocławia (2026). Mieszka w Poznaniu.
Światło pamięci, które nie gaśnie - Święto Wojska Polskiego
- Szczegóły

Groby poległych żołnierzy w wojnie polsko-bolszewickiej przy ul. Witkowskiej w Gnieźnie (fot. I. Kosmala)
Arkady Fiedler wśród braci lotniczej – Eugeniusz Toman
- Szczegóły
W sierpniu 2026 roku przypada 86. rocznica bitwy o Anglię. Pamiętamy, że brali w niej udział polscy lotnicy i uratowali Wielką Brytanię przed hitlerowską inwazją. Jest więc okazja, żeby przypomnieć książkę Arkadego Fiedlera Dywizjon 303. Niedawno ukazało się jej kolejne wydanie (Bernardinum, 2022), które wstępem opatrzyli synowie autora Marek i Arkady Radosław Fiedlerowie. W lipcu odwiedziłem Muzeum-Pracownię Literacką w Puszczykowie koło Poznania, które powstało w 1974 roku. Obecnie opiekuje się nim wnuk pisarza – Marek Oliwier Fiedler z żoną Stefanią, malarką. Jest muzealnikiem, fotografem, filmowcem i podróżnikiem.

Marek O. Fiedler i E. Toman, 20 VII 2026 © T. Tomsia
Udzieliłem mu filmowego wywiadu do cyklu spotkań ze współczesnymi lotnikami o przygodach podchorążych w dęblińskiej „Szkole Orląt”. Swoje doświadczenia opisałem w książce Alarm pod gwiazdami (2021). Opowiedziałem też o niezwykłych zdarzeniach w lotnictwie wojskowym i ucieczkach pilotów z PRL: Śmiercionośne skrzydła (2020) i Odlecieli z „Gniazda Orląt” (2025).
Strumień czasu / Z dnia powszedniego
- Szczegóły
Słowa namysłu niosą w sobie światło i mogą rozjaśniać sprawy trudne, zawiłe, wydobywać je z niepojętej ciemności – jeśli tajemny sens, który nam przekazują, nie zostanie zagłuszony przez uporczywą próbę rozumienia wszystkiego jedynie po swojemu.
Teresa Tomsia

W Parku Oliwskim © Irena Knapik-Machnowska
Strumień czasu
Podczas letniej podróży przysiadłam niegdyś na kamiennej
ławie i wpatrywałam się w błyszczącą taflę wody – nurt rzeczny
wartko przepływał pod mostem i nieustannie uchodził w dal.
Zmęczone wędrówką stopy spoczęły na długą chwilę,
a wtedy chłód idący od ziemi ogarnął nogi aż po kolana
i studził splecione na nich dłonie – wokół mgły wieczorne
zaczęły opadać na krzewy w alejach, z wolna ruszały
nad kwietne ogrody, ścieżki, łąki z pamięci przywołane.
Zanurzona w strumień czasu ujrzałam wszystkie naraz
dawne poletka, rabaty, podwórka, usłyszałam rozpoczęte rozmowy –
tam, gdzie miejsce opuszczone już pociemniało –
rozbrzmiewały coraz głośniej, rozrastały się w słońcu rozjaśnione.
Błądziłam pośród drzew i bujnych traw, szukałam śladów,
nawoływałam po imieniu krążące blisko cienie – lecz znikąd
nie nadchodziły znaki ani listy pocieszenia.

Plaża w Stegnie © Eugeniusz Toman
Z dnia powszedniego
Z nocy ciemnej nie powraca się nigdy z pustymi rękami.
Jako dar niosę w sobie ukojenie, jakie wybrzmiało milczeniem w godzinach przemyśleń o tym, co rozproszyło się i niezauważalnie przepadło, nie wiadomo dlaczego. Pielęgnuję rzewną nutę na dni szare, pokorne, by dały się ukołysać w tonie ładu i wybaczenia, bo nie każdy prosty gest czy znak, jakim pragnę porozumiewać się z drugim człowiekiem, wart jest wysłowienia czy zapamiętania, a jednak niezbędny do poczucia istnienia: re/cogito.
Kiedy rzucam słowa nieuważnie, niewiele z nich pozostaje na trwałe. Każda rozmowa jest przecież niepowtarzalna, a w intencjach – sekretna. Należy odczytywać ją w kontekstach, badać głębiej niż ogólne wiadomości dnia. Trzeba długo wsłuchiwać się w pytania i rozważać je przed udzieleniem odpowiedzi, co w dobie pośpiechu nie jest łatwe ani oczywiste.
Słowa namysłu niosą w sobie światło i mogą rozjaśniać sprawy trudne, zawiłe, wydobywać je z niepojętej ciemności – jeśli tajemny sens, który nam przekazują, nie zostanie zagłuszony przez uporczywą próbę rozumienia wszystkiego jedynie po swojemu.
-------------------------------------------------
Teresa Tomsia – poetka, eseistka, animatorka kultury.
Poezja pamięci i tożsamości. Rozstrzygnięcie konkursu „Moje serce pozostało w Poznaniu”
- Szczegóły

Z okazji 70. rocznicy Czerwca’56 Związek Literatów Polskich Odział w Poznaniu zorganizował otwarty konkurs poetycki pod hasłem „Moje serce pozostało w Poznaniu”. Uczestnicy mieli za zadanie napisać utwory nawiązujące do historii miasta, lokalnej tożsamości oraz tragicznych wydarzeń Poznańskiego Powstania. Ogłoszenie wyników miało miejsce w dniu 21 czerwca 2026 r. w Ogrodzie Botanicznym, podczas spotkania z cyklu „Ławeczka Literacka”.
Główną nagrodę wywalczył Patryk Nadolny, natomiast wyróżnienia trafiły do Krzysztofa Gołębiewskiego oraz Sławomiry Sobkowskiej – Marczyńskiej, której dwa wiersze poniżej.
Dawid Jung wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Poznaniu
- Szczegóły

Dawid Jung, wiceprezes SDP w Poznaniu, © Irmina Kosmala
Z radością informujemy, że 28 lipca 2026 roku Dawid Jung został wybrany na wiceprezesa Wielkopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Funkcję skarbnika powierzono natomiast Krystynie Różańskiej-Gorgolewskiej.
Dla Dawida Junga jest to kolejny etap pracy na rzecz środowiska dziennikarskiego. Od 2020 roku pozostawał członkiem Zarządu Wielkopolskiego Oddziału SDP, angażując się w jego działalność i inicjatywy środowiskowe. Powierzenie mu funkcji wiceprezesa jest zatem naturalną konsekwencją jego dotychczasowego zaangażowania.
Jung jest postacią o wyjątkowo szerokim dorobku na styku dziennikarstwa, literatury, kultury, historii i działalności naukowej. Jest poetą, pisarzem, krytykiem literackim i teatralnym, publicystą, wydawcą, badaczem oraz animatorem kultury. Od lat kieruje ogólnopolskimi „Zeszytami Poetyckimi”, a jego zainteresowania obejmują zarówno współczesną literaturę, jak i dziedzictwo kulturowe Wielkopolski. Jest również twórcą Muzeum Polskich Organów Elektronicznych oraz badaczem historii i kultury Gniezna.
Jego działalność wyrasta przede wszystkim z przekonania, że kultura potrzebuje pamięci. Szczególnie wyraźnie widać to w książce Polska, ulubiona masochistka Europy, w której Jung przywraca pamięci postaci i historie związane z Gnieznem i Wielkopolską. W recenzji Irminy Kosmali został nazwany „archeologiem pamięci” - określenie to dobrze oddaje charakter jego pracy: wydobywania z zapomnienia ludzi, wydarzeń i wartości, które współtworzyły polską kulturę.
Strona 1 z 20

