10 lat "Latarni Morskiej"

Dziesięć lat temu wpadłam w Gnieźnie na pomysł założenia Kuźni Literackiej (cosześciotygodniowe spotkania z literaturą). W tym samym niemal czasie, dziesięć lat temu, Lech M. Jakób wpadł w Kołobrzegu na pomysł założenia czasopisma literacko-artystycznego "Latarnia Morska" (obecnie dostępnego w wersji elektronicznej). Celem tego przedsięwzięcia były i są nadal: prezentacja sylwetek pisarzy zapomnianych, nieżyjacyh, promowanie młodych, nieznanych tudzież niedostrzeżonych jeszcze talentów, publikowanie ciekawych esejów, felietonów, wywiadów z artystami oraz recenzji. Do tych ostatnich zdarza i mi się w Latarni czasem swe pióro przystawić.

W imieniu zespołu Kuźni Literackiej gratulujemy redaktorowi naczelnemu - LECHOWI M. JAKÓBOWI - odwagi tworzenia i dziękujemy za wspólne świętowanie naszej rocznicy w Gnieźnie.

                               Irmina Kosmala

 

Szerzej o Latarni Morskiej można przeczytać TUTAJ

 

"Jest taki punkt na mapie..."

- wspomnienie Pani Teresy Tomsi,
autorki "Domu utraconego, domu ocalonego",
 jubileuszu

X rocznicy Kuźni Literackiej

X rocznica KL Irmina Leszek P. Tomsia 001

Na zdjęciu od lewej: Irmina Kosmala, Lech M. Jakób, Teresa Tomsia, Eugeniusz Toman-Tomsia

Czytaj więcej...

"Mówi mądrość" - Stare Dobre Małżeństwo

 „Mówi mądrość”, czyli powrót do źródła

Mowi-madrosc Stare-Dobre-Malzenstwoimages_product14092892

Czytaj więcej...

Zwyczajna, niezwyczajna...

czyli spotkanie z Kamilą Kasprzak.

Kim jest Kamila? Od razu na usta ciśnie mi się odpowiedź: dobrym duchem Kuźni, wzbogacającym systematycznie jej zasoby recenzenckie (ostatnia recenzja "Momentu niedźwiedzia" Olgi Tokarczuk doprowadziła do polemiki z Pawłem Kaczmarskim. Ponadto kobietą o złożonej osobowości z utopijnym, niezniszczalnym marzeniem w głowie o wolności, równości i... tolerancji wobec słabszych.

Czytaj więcej...

Wielkanoc w poezji

Wiersze od Przyjaciół Kuźni...

 

Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną,

kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa

pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci,

zapala w sercach wierzących nadzieję i radość 

Jan Paweł  II

 

Czasem można zwyczajnie powiedzieć

wiosna spóźniła się o parę godzin

 

pod brzozami nieśmiało niezmiennie jak zawsze

żółte główki narcyzów ślad wielu minionych świąt

znów odgrzebujesz spod śniegu ich płatki

bo mróz nie odpuszcza

choć już nastały kwietniowe dni

 

w szafie schowane sukienki lekkie

okna zmarznięte gdy słońca brak

a jednak mozolnie odkurzasz codzienność….

 

Uwierz….już jutro usłyszysz dzwon...

Uwierz...po zimie nadejdzie wiosna...

Uwierz...po ciemności nocy nastanie dzień...

...Chrystus Zmartwychwstał…

...dla Ciebie...

 

 

Pięknych Świąt 

                   Zofia Myalska

 

 

*  *   *

 

Uwiodła mnie cisza modlitwy.

Zrobiłem krok wzwyż i wstecz jednocześnie.

Ukojenie jest bliżej niż koszula ciału.

Strach przyznać się, że modlitwa stała się

aktem  miłości. Jej czas czasem tchnienia Tego,

który wieje kędy chce.

Jestem jak z bajki o czarodziejach białej magii.

Rytm  litanii i dewocyjnych koronek

staje się dywanem po którym stąpam

przed bramy siermiężnego raju.

 

W przestrzeni rachunku nadziei swe konfesjonały

ustawili św. Juda Tadeusz, św. Rita, św. Wierzyn.

Patroni spraw beznadziejnie trudnych.

Sam dla siebie jestem niewyobrażalnie zawiły.

 

W czas Wielkiego Postu

reklamy krzyczą do nas mocniej

mocą swych barw i sloganów.

Wrogowie Pana Boga

zwierają szeregi szyderstwa.

„Milczące psy” sieją zamęt miłosierdzia.

Różaniec to dla nich mantry plebsu.

 

Uwiodła mnie cisza chwalby.

Uwiodła mnie siła słowa

bez słów po słowach życia.

I gdzie pomieścić tu wymogi

postu od nadmiaru słów

 

                         Rafał Jaworski

 

Czytaj więcej...