Droga do siebie należy do nurtu tzw. literatury motywacyjnej. Nie jest jednak instruktażem mówiącym, co robić, żeby stać się szczęśliwym lub informatorem dotyczącym metod prowadzących do idealnego życia i niekończącego się sukcesu.
Każdemu przydarza się kiedyś coś, co może go zmienić, zmienia. I niekoniecznie musi to być epizod ekstremalny. Niejednokrotnie wystarcza jakiś znak, mniej lub bardziej wyraźny, nawet zwykły sen. Byle patyczek na piasku przyniesiony przez morze, żądło pszczoły, ból, zapach, przypadkowe zdanie z książki, odbicie w lustrze, wszystko. Trzeba tylko umieć sobie z tym poradzić, być, być gotowym. No i nie prześlepić, nie przeoczyć. - Lech M. Jakób
Drogi Mozarcie, zrobiłeś właśnie coś przedziwnego! Smutną muzyką pocieszyłeś mnie w smutku… Eric-Emmanuel Schmitt
Przystępny byłem dla tych, co o Mnie nie dbali,
tym, którzy Mnie nie szukali, dałem się znaleźć.
Iz, 65.1
